Mchl
Administrator
Starszy Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3 172
|
 |
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 27, 2008, 10:12:39 » |
|
dobór naturalny mówi nie o silniejszych lecz o lepiej dostosowanych. Otóż to. Aczkolwiek czasami trudno zrozumieć, dlaczego akurat dany osobnik miałby być lepiej przystosowany... I do czego? (do środowiska, wiem... ale...)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #26 : Czerwiec 27, 2008, 10:17:06 » |
|
a koniec końców najlepsi według nautry to tacy którzy jak najszerzej rozniosą swój materiał genetyczny (i nie chodzi mi o powierzchnię przescieradła  ). I tu tez ludzkość się wyłamuje. bo jak faceci się zorientowali ze za dawkę nasienie płacą w banku nasienia 200pln to się kolejki poustawiały. Można z tego żyć  np we wrocku jest kilka banków nasienia i można oddawać co miesiąc 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
|
prospector
|
 |
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 27, 2008, 13:03:49 » |
|
Miało być o ekologi, a wyszło o ewolucji i nieomal nadludziach.
Wracając do głównego wątku - który projekt poza climateprediction, bo w nim już uczestniczę, można jeszcze sklasyfikować jako proekologiczny? W przyszłości chciałbym uczestniczyć tylko w takich projektach!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kempler
Global Moderator
Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1 375
Tak jakby tłumaczę artykuły :P
|
 |
« Odpowiedz #28 : Czerwiec 27, 2008, 13:44:51 » |
|
Miało być o ekologi, a wyszło o ewolucji i nieomal nadludziach.
Wracając do głównego wątku - który projekt poza climateprediction, bo w nim już uczestniczę, można jeszcze sklasyfikować jako proekologiczny? W przyszłości chciałbym uczestniczyć tylko w takich projektach!
Wg. Nas te: http://boincatpoland.home.pl/wiki/Kategoria:Ekologia Częśc aktywna, część nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kury Nas pogryzą, Raptory zeżrą....
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #29 : Czerwiec 27, 2008, 17:06:00 » |
|
Hydrogen
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
|
prospector
|
 |
« Odpowiedz #30 : Czerwiec 28, 2008, 17:52:26 » |
|
Dzięki, czegoś takiego właśnie szukałem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kryniek
_
Młodszy Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 305
Dużurny naganiacz WCG
|
 |
« Odpowiedz #31 : Maj 05, 2009, 22:14:56 » |
|
...(jesli ktos jest chetny, wysle przykladowy plan zajec z programem do przetwarzania)...
To ja z ciekawości poproszę, mail na PW wyśle. Jeśli "siedzisz" w biochemii to może masz jakieś zdanie (z naukowej strony) odnośnie podprojektu WCG - The Clean Energy w który właśnie chce się wykorzystać Twoją dziedzinę nauki do poleprzenia sprawności i obniżenia ceny paneli słonecznych? Ps. Za podobne zainteresowania jeszcze raz kamratowi się należy - 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
gregorius
|
 |
« Odpowiedz #32 : Maj 05, 2009, 22:43:54 » |
|
moja specjalnosc to ogolnopojety sprzet medyczny, o bioinfie czytalem swego czasu sporo, ale to tylko tak hobbystycznie odnosnie tego projektu - nie jestem ekologiem, ba jestem wrogiem pseudonaukowcow trabiacych ciagle o globalnym ociepleniu, wiec zbytnio nie zablebialem sie w tematyke czystych zrodel energii... i tak panele sloneczne i elektrownie wiatrowe to rozwiazanie oplacalne maksymalnie dla 20% mieszkancow naszego kraju (i nie mowie tutaj tylko o kosztach, ale rowniez o lokalizacji)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kryniek
_
Młodszy Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 305
Dużurny naganiacz WCG
|
 |
« Odpowiedz #33 : Maj 06, 2009, 13:57:58 » |
|
Ten projekt akurat nie ma nic wspólnego z nawiedzonymi ekologami. Mnie nie interesują ich gadania na temat CO2 bo uparli się na ten jeden związek jakby tylko on zatruwał. Najważniejszą istotą tego projektu jest stworzenie taniego i wydajnego panelu słonecznego. Jest to konieczne jako alternatywa dla kurczących się zapasów paliw kopalnych (węgiel, ropa, gaz). No chyba że jesteś zwolennikiem atomu. i tak panele sloneczne i elektrownie wiatrowe to rozwiazanie oplacalne maksymalnie dla 20% mieszkancow naszego kraju (i nie mowie tutaj tylko o kosztach, ale rowniez o lokalizacji) Jakies źródło? czy tak sobie napisałeś o tych 20%?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2009, 14:43:10 » |
|
Żródeł poszukać można na stronach instytutu meteo  Nasłonecznienie w polsce jest stosunkowo niewielki a średnioroczna prędkośc wiatru to pomiędzy 4 a 5 m/s co oznacza ze zainwestowanie w ogniwa fotowoltaiczne lub elektrownie wiatrową zwraca się po jakiś 15 latach (lub dłużej). W przypadku inwestycji na skalę amatorską zwrot inwestycji następuje po ok 30 latach. Drążyłem temat elektrowni wiatrowych na elektrodzie  amm juz nawet plany na własną ale nie mam gdzie jej postawić  mieszkanie w wielkiej płycie w centrum miasta ma swoje ograniczenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
Kryniek
_
Młodszy Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 305
Dużurny naganiacz WCG
|
 |
« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2009, 15:24:57 » |
|
Że takie mamy warunki a nie inne to tym bardziej powinniśmy stawiać na poprawianie sprawności. A nie stać z rozłożonymi rękami i mówić że to bez sensu  . Pozatym poptrzmy na Danie albo Niemcy im jakoś się to opłaca a przecież klimat i warunki te same. Trollu o jakim wiatraczku myślałeś? z pionową osią? na dach bloku właduj 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2009, 16:13:15 » |
|
Żeby na dach bloku cokolwiek władowac to trzeba mieć zgodę spółdzielni i pełno papierów że toto nie spadnie. A siły działające na turbinę mogą być naporawdę silne. Za dużo by mnie taie ekspertyzy kosztowały.... A niemczech i danii klimat jest zupełnie inny niż w polsce. Mają nieco silniejsze wiatry i ciut więcej słoneczka. No i mniej porąbane przepisy prawa. W polsce bardzo opłacają się małe elektrownie wodne, ale prawo mamy walnięte. Żeby zbudować mostek nad rowem melioracyjnym w ramach doajzdu do posesji. To mozesz się i miesiąc pałować z urzędasami. A żeby zbudować zbiornik spiętrzający to już wogóle kosmos. Jest jeszcze opcja zbudowania elektrowni pływającej (taki przycumowany na środku nurtu rowerek wodny, a rzeka popycha koło wodne) ale na to też trzeba mieć pozwolenie. Bo chociaż to nie jest nieruchomość (nikt nie udowodni tego w sądzie  ) to jest to "inny sposób wykorzystania" i lipa jedna wielka. W polsce najbardziej opłacalne są kolektory słoneczne (mają moc do 1,5kw z metra kwadratowego, a ogniwa ok 100W z metra), ale one dają tylko ciepło. Pompy ciepła się jeszcze opłacają i układy na deszczówkę i wodę szarą (produkcja czystej wody pochłania sporo energii, oczyszczanie ścieków też). Ale fakt że gdyby podnieść sprawność ogniw powyżej 25% to już sporo by się zmieniło  Na razie ciekwaym pomysłem wydają się zwierciadła paraboliczne w połączeniu z silnikiem stirlinga. Znacząco zmniejsza to koszt budowy elektrowni słonecznej. Ale też i sprawność nie najwtyższa i nie wszystkie problemy rozwiązane (uszczelnienie cylindrów w silniku i możliwość zapłonu środka roboczego, lub smaru)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
|
solo1979
|
 |
« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2009, 17:28:54 » |
|
co do elektrowni wiatrowych ,to kiedyś byłem w temacie. Na własny użytek możesz mieć na własnej posesji, nie pamiętam maksymalnej wysokości. Problem pojawia się dopiero wtedy gdybyś chciał podłączyć taki wiatrak do KSE. Musiałbyś uzyskać masę ekspertyz, pozwoleń itd. np. czy wytwarzasz "dobry" prąd  ,czyli czy jest zgodny w fazie z KSE i czy spełnia inne parametry. Z tego co pamiętam to w Polsce dużo na ten temat wie dr Barzyk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #38 : Maj 06, 2009, 19:05:10 » |
|
Jeśli chcesz postawić elektrownię na swojej posesji to musisz mieć pozwolenie budowlane  no chyba że zrobisz wiatrak na kółkach (czyli drzymałówka  ), Jeden koleś z elektrody tak właśnie zrobił  a urzędasy zaraz się przyczepią bo skoro obiekt budowlany do produkcji energii elektrycznej to musisz mieć kupę papierów.... A jak przekroczysz bodajże 14m to musisz dostać pozwolenie od nadzoru lotnictwa (czy siakoś tak). Wiatrak możesz postawić na dachu ale pod warunkiem że nie przekracza 3m wysokości ponad dach (i to przy maksymalnym wychyleniu łopat), co z automatu czyni twoją elektrownię bardzo malutką (maks 100 wat z tego wyciśniesz no chyba że zawieje huragan). Podłączenie do KSE to już taka fura papierów że nie warto sie nawet kłopotać (musisz w umowie zagwarantować dostawy prądu, a co jak nie będzie wiało??). O barankach technicznych typu jak zrobić by prąd był zgodny w fazie itp to już nawet nie wspominam bo tęgie głowy opracowywują takie problemy... ja chce malutką elektrownię do tego by się z niej cieszyć  No ale offtop robimy maksymalny zapraszam tu http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125-0.html częśc pierwsza już w archiwum tu http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1209212-0.htmlno i tu http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1249404-0.html i w ogóle fajne tam forum  (nie robię reklamy tylko polecam stronke którą zapewne każdy elektryk kojarzy  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
5z0pl3r
_
Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1 354
(: 1x MSI Radeon 5870 :)
|
 |
« Odpowiedz #39 : Maj 06, 2009, 19:26:09 » |
|
eee tam... wiatraczek o osi pionowej o h ~ 3m już całkiem sporo może  . a elektroda - znamy, znamy i polecamy  ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
szuu
|
 |
« Odpowiedz #40 : Maj 07, 2009, 00:44:56 » |
|
Witam kolejnego studenta pirata  Skoro kończymy offtopować to do tego kończenia i ja sie podłączę. Jestem zwolennikiem takich właśnie, no można by powiedzieć w tym przypadku tutoriali http://www.mala-elektrownia.ovh.org/Swoją droga nie mogę doszukać sie na forum tematu na temat Energi odnawialnej, recyklingu i nowość tej treści.. admin? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #41 : Maj 07, 2009, 08:50:16 » |
|
tego tutoriala popełnił chyba jeden kolo z elektrody  dla fanatyków energii odnawialnych amatorsko polecam www.otherpower.com koleś nawet alternator zrobił z drzewa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
|
gregorius
|
 |
« Odpowiedz #42 : Maj 07, 2009, 13:11:00 » |
|
hehe ciekawe... w moim topicu pro-naturalne sposoby pozyskiwania energii  nie mam nic przeciwko dbaniu o przyrode i wykorzystywania jej odnawialnych zasobow, o ile jest to dobrowolne... to co sie obecnie wyprawia z ochrona srodowiska (rospuda np) doprowadza mnie do bialej goraczki czasem  gdyby tego jeszcze bylo malo - wprowadzaja limity na emisje co2... abstrahujac juz od irracjonalnosci calego pomyslu (kto jest wlascicielem atmosfery, zeby mu skladki za "trucie" placic?), jest to oczywista manipulacja i wyludzenie! poza tym z naukowego punktu widzenia: -klimat sie zmienia od zawsze, teraz wracamy do srednich temperatur z poczatkow sredniowiecza... -emisja co2 przez czlowieka to maksymalnie kilka procent emisjii naturalnej... najwiecej emituja wulkany i oceany -klimatem steruje slonce, nie co2, stezenie tego gazu wzrasta PO zwiekszeniu sie temperatury w wyniku slabszej rozpuszczalnosci w oceanach, nie na odwrot... -albert gore (celowo z malych liter) dostal nobla, ktory jest hanba dla akademii krolewskiej (przyklad bzdur z jego ksiazki: linkw sumie to topic o mnie czyli nie ma mowy o spamie, to tyle  pozdro
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #43 : Maj 07, 2009, 13:30:05 » |
|
wiesz... w wielu miejscach ekologia przeplata się z ekonomią  Wymień żarówki w domu na energooszczędne a odczujesz różnicę w kieszeni  tak samo z innymi sposobami oszczędzanie energii. Bo przecież za tą energię trzeba będzie zapłacić. A redukcja emisji dwutlenku węgla ma wymusić myślenie nad tym by robić rzeczy z głową. Inaczej dojdzie do takich paradoksów jak w chinach.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
|
solo1979
|
 |
« Odpowiedz #44 : Maj 07, 2009, 14:24:57 » |
|
gdzieś już było napisane ,że wraz ze zwiększającą się ilością CO2 w atmosferze, pojawia się więcej terenów zielonych. Sprzyja to rozwojowi roślinności. Myślę ,że problem pojawiłby się gdyby CO@ było za mało. Prawdą jest ,że największy wpływ na klimat ma słońce.
A jak to jest z lodowcami? Lodowiec się topi więc przybywa wody. Jak wiemy z fizyki lód pływając po wodzie jest w 7/8 części zanużony pod wodą. Więc ta jego (lodu) objętość pod wodą wypiera taką samą objętość wody, co prowadzi do podniesienia się poziomu. Więc jak lód się topi to poziom się podnosi czy zostaje taki sam?
Jak coś nakręciłem to niech koledzy mnie poprawią
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tomasz R. Gwiazda
_
Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 1 090
|
 |
« Odpowiedz #45 : Maj 07, 2009, 14:35:37 » |
|
no wlasnie to jest ten ekologiczny mit moim zdaniem ze topienie lodowcow zwieksza pozim wod. moze sie tak jedynie dziac jesli topnieja tylko te ktore sa na stalym ladzie, gory lodowe ktore plywaja i topnieja nie maja wplywu na poziom wody
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Moja wizytówka"Stare chińskie przysłowie mówi: jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
|
|
|
Troll81
Newsmani
Starszy Liczydłowy
Online
Płeć: 
Wiadomości: 7 264
Stworzony by wygrywać :D
|
 |
« Odpowiedz #46 : Maj 07, 2009, 15:09:26 » |
|
problem topnienia lodowców to przede wszystkim problem zmniejszającego się zasolenia oceanów i zmiany środowiska życia niektórych organizmów. a rosnący poziom CO2 w atmosferze powoduje nie tylko wzrost roślin na lądach ale również w morzach. W wypadku takich globalnych analiz zjawisk wchodzi bardzo wiele czynników. Jedno jest pewne. Człowiek ma wpływ na środowisko. Pytanie jaki chcemy skutek osiągnąć za 100 lat i nad tym się trzeba zastanowić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Moja sygnaturkaChociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo jestem najgorszym bydlakiem w całej solonej dolinie...
|
|
|
Kryniek
_
Młodszy Liczydłowy
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 305
Dużurny naganiacz WCG
|
 |
« Odpowiedz #47 : Maj 07, 2009, 17:19:30 » |
|
Nawet jeśli CO2 ma lub nie ma wpływu na globalne oceplenie, to ja sobie tym nie zaprzątam głowy. Ważniejsze w tym całym ambarasie jest to że kiedyś skończa się na paliwa nieodnawialne a wtedy i tak będziemy musieli spojrzeć w stronę OZE. Dlatego uważam że np. projekt Climate Prediction jest "średni" w pożyteczności. Lepiej od razu skupić się na kurczących się paliwach i liczyć The Clean Energy  a nie marnować czas na kłotnie o ten nieszczęsny dwutlenek węgla. Polecam stronkę - http://www.peakoil.plnawet jeśli chłopaków ponosi czasami fantazja to wiele jest w tym całym Peakoil prawdy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
eclipse99
Bywalec
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 225
The Answer is 42
|
 |
« Odpowiedz #48 : Maj 08, 2009, 04:17:47 » |
|
Jako dziecko byłem przerażony perspektywą utonięcia Ziemi w śmieciach, wyginięciem wielorybów, dziurą ozonową, odpadami radioaktywnymi itd. Teraz nadal staram się segregować odpady, nie marnować wody i oszczędzać prąd ale na spokojnie, "bez zgrzewy". Podczas walki o Rospudę stałem po stronie ekologów - na pytanie jednego z mieszkańców Augustowa - zwolennika szybkiego rozpoczęcia budowy obwodnicy: "Co jest ważniejsze - życie żaby czy życie człowieka?" odpowiadam - życie człowieka, ale na każde tak zadane pytanie odpowiedź zawsze będzie ta sama, tylko jeśli pytania będziemy stawiać w ten sposób to za jakiś czas może się zdarzyć, że naruszymy ekosystem do tego stopnia iż sami się wyeliminujemy, a życie na Ziemi będzie w takiej czy innej formie trwać nadal - może po homo sapiens przyjdzie czas na owady? Człowiek nie ma potencjału aby całkowicie zniszczyć życie na Ziemi, a skoro tak, to czym się martwić? "Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" - se nie zadbasz o środowisko to umrzesz. Dobrze całą sprawę opisuje George Carlin: http://www.youtube.com/watch?v=-CaIqW1WfPI
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
symbiont
Bywalec
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 31
+
|
 |
« Odpowiedz #49 : Lipiec 01, 2009, 23:23:43 » |
|
"Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" - se nie zadbasz o środowisko to umrzesz. [/url]
Nie masz do końca racji bo chociażby to przysłowie tez ma za sobą jakąś genezę oparte jest na wnioskach z doświadczeń i teoriach, a w rezultacie jest swoistą prognozą (więc nie zawsze się sprawdza)... poza tym chodzi o to, aby zrozumieć problem i dzięki temu znaleźć jego rozwiązanie, a jeśli nawet miałoby się okazać, że projekt się nie do końca udał - to może posłużyć innym jako baza wyjściowa. Pamiętajmy jednak, że jeśli mamy totalnie źle pościelone łóżko to pewnie się obudzimy i poprawimy, a w przypadku człowieka takie przebudzenie już nastąpiło i zaczynamy wypracowywać koncepcje doprowadzenie naszego łóżka do względnego ładu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|