Aktualności:

Nowy polski projekt BOINC - Universe@Home

Menu główne

Prąd to też towar

Zaczęty przez LQG, 23 Październik 2014, 08:52

LQG

Czy któryś z kamratów zmieniał dostawcę energii http://maszwybor.ure.gov.pl/ ?

AL

Ja się nad tym zastanawiałem, tak samo jak i nad wyborem optymalnej dla mnie taryfy i okazało się, że według wszystkich dostępnych kalkulatorów i wyszukiwarek mam najtańszego dostawcę. Co do taryfy - to tu dałoby się coś zmienić, ale paradoksalnie, żeby wybrać optymalną (weekendową) - musiałbym mieć znacznie większe zużycie prądu.

Troll81

żebyś się nie zdziwił że zaraz twój dostawca orzeknie że prąd to usługa :D Steamowi się udało :D

Tobas

Ja przeszedłem na weekendową i jestem zadowolony.
Trzeba troszkę samokontroli, zmienić przyzwyczajenia np. ustawiać pranie i zmywanie na tańsze godziny.
Odkurzam dom w weekendy, podlewam ogród z automatu skoro świt (latem) itd.
Nie mówiąc o ogrzewaniu, które spokojnie może chodzić tylko w tańszym czasie.

AL

Fakt samodyscypliny nigdy dość. Początkowo zużycie wypadało mi nieco ponad 60% w droższym czasie i niecałe 40% w tańszym i tak defacto balansowałem na granicy opłacalności przejścia na tą taryfę. Obecnie zużycie wychodzi mi już po ok. 50% i jestem już nad kreską, a do osiągnięcia takiego efektu wystarczyło tylko opanować timery w pralce i zmywarce XD

Troll81

to opanuj jeszcze timer w lodówce :d

AL

Cytat: Troll81 w 26 Październik 2014, 20:46
to opanuj jeszcze timer w lodówce :d

Raczej turkocie podjadki  XD

c_RaSz

#7
Jeśli ktoś chce zadbać o zmniejszenie zużycia prądu, to powinien dowiedzieć się, co warto wyłączać, aby w trybie oczekiwania nie okazało się, że wiele urządzeń dość sporo zjada, nawet gdy... śpi. A tak mi się nawinęło, nie całkiem przypadkiem, takie oto ciekawe urządzenie (kliknij) — zawarty w przejściówce miernik podający napięcie / natężenie / moc / zużycie. Jak kto ciekawy, ile go kosztuje BOINC-owanie, to z tego urządzenia dowie się dokładnie.
Zaczęło się od tego, że gdy zerknąłem na temperatury rdzeni, to z zaskoczeniem ujrzałem, że ni z tego, ni z owego zmalała ona ca o 20º! Ki diabeł — myślę sobie, i zerkam w panel BoMera, a tu... flauta!  :attack: Universe wzieno i siem zatkło. Zero próbek, a nie mam żadnego programu zapasowego, co zresztą warto by chyba zrobić generalnie: aby użytkownik był nakłaniany do tego, by jakiś dodatkowy projekt miał w odwodzie! A żeby to nie podjadało mu procesora, który chce przeznaczyć dla swojego wybranego — niech ten dodatkowy będzie w normalnych warunkach: nieaktywny. I ruszałby dopiero wtedy, gdy procesor się nudzi. Trzeba by jeszcze dodać parę innych szczegółów, ale nie będę nimi zanudzał, dopowiem je, gdy okażę się, że kogoś to zainteresuje.
Pozdrawiam, i leeecę

LQG

W ustawieniach WWW projektu rezerwowego parametr "Resource share" daj na 0. Próbki są pobierane kiedy żaden z podłączonych projektów o wyższym priorytecie nie ma WU lub jest zapauzowany. Proste i wygodne :)

Krzysiak

#9
del


>>Moja szczegółowa sygnatur<< %)                                      >> Spis moich odkrytych liczb pierwszych << :whistle:

c_RaSz

Cytat: LQG w 25 Grudzień 2015, 11:56W ustawieniach WWW projektu rezerwowego parametr "Resource share" daj na 0. Próbki są pobierane kiedy żaden z podłączonych projektów o wyższym priorytecie nie ma WU lub jest zapauzowany. Proste i wygodne :)
Usiłowałem (w kilku podejściach!) ustawić na "0" ten parametr w Rosetta@home — i nie łyknęła. Ale udało się go z setki przestawić na jedynkę. Mam nadzieję, że to wystarczy?

A co do podlinkowanego powyżej miernika energii, to gdy trochę poszperać, to są na Allegro oferty tańsze, i to dość sporo, więc jak kto chce sobie taki sprawić, to niech nie poprzestanie na pierwszym z brzegu.
Pozdrawiam, i leeecę

LQG

Jak widać w paru projektach nie można ustawić "Resource Share" na 0, podobnie było w starym Cosmology@H. Niestety obawiam się że efekt nie będzie taki sam czyli Rosetta będzie zaciągać więcej próbek niż tylko dla dostępnych wątków/rdzeniów.

AL

W niektórych projektach nie da się ustawić "0", ale da się ustawić "0,1".

pawg

Co do procedury zmiany sprzedawcy: nie ma się czego obawiać, ale jest to decyzja nad którą trzeba spędzić dłuższą chwilę czasu.

  • Nie można się opierać tylko na samych porównywarkach cen prądu - niektóre firmy nauczyły się je skutecznie oszukiwać poprzez przewidziany w umowie wzrost cen energii (wtedy automat uwzględnia tylko pierwszą, najniższą stawkę) lub eksponowanie ceny promocyjnej na pierwsze 100kWh i dopisanie małym druczkiem ceny "pozapakietowej", zazwyczaj dużo wyższej
  • Uwaga na opłaty handlowe - gospodarstwa domowe zazwyczaj stosunkowo niewielkimi odbiorcami energii, ceny dla taryf G u sprzedawców z urzędu są regulowane przez URE, a oni jeszcze schodzą poniżej tego progu. Czyli marże są tylko symboliczne. Ale nie ma co się o nich martwić, prawo energetyczne dopuszcza opłatę handlową. Zazwyczaj jest ona w wysokości 5zł (z wyjątkiem złodziejskiego RWE u którego wynosi ona 20zł/miesiąc
  • Trzeba sprawdzić czy jest zawarta umowa pomiędzy OSD (dostawcy usługi dostarczania prądu) a upatrzoną Spółką Obrotu (dostawcy towaru jakim jest prąd) oraz jaki jest jej charakter: GUD (wtedy będzie się otrzymywać 2 faktury) czy GUDk (wtedy będzie się otrzymywać 1 fakturę)