Aktualności:

W MEDIA znajdziesz grafiki, banery i avatary

Menu główne

Partycje nie do usunięcia

Zaczęty przez goofyx, 30 Grudzień 2013, 21:51

goofyx

Trochę zgłupiałem w tym temacie, a mianowicie...
Mam dysk 64giga SSD z dynamiczną historią <- jest to mój dysk testowy, który przeżył i nadal przeżywa różne instalacje, różnych systemów <- windows i linux.
Jakoś tydzień temu zainstalowałem na nim po raz kolejny Windows Server 2012 Standard x64 Angielski <- system założył 2 partycje: cach i system ale to standard. Przez parę godzin ok.12-18 pobawiłem się wersją czasową tegoż serwera, po czym potrzebowałem przenieść do kumpla 40 giga zdjęć. Jak zwykle odpaliłem system z normalnego dysku, uruchomiłem miniTool partition i chciałem jak zwykle usunąć partycje i zrobić jedną dużą ntfs. hmm, i nie mogę tego zrobić do teraz :(
Próbowałem kilkanaście różnych narzędzi dyskowych i nic, wszelkie testy smart i powierzchniowe twierdzą że dysk jest w porządku. Nawet windowsa nie mogę na nim zainstalować na nowo. Śmieszne jest to, że dysk formatuje, zeruje, usuwam dane a on nadal jest bootowalny do serwera 2012. Próbowałem nawet DiskPart'a w windows, gparta w linux i inne dziwne rzeczy które znalazłem u wujka google.

Dodatkowo raz na 10 prób zmiany partycji w GParted (odpalanego z płyty live) pojawia się komunikat, że "zapasowa tablica GPT uszkodzona" próbowałem naprawiać tą tablice, tworzyć nową, konwertować na MBR <- zarówno w windows jak i w gparted. Komunikaty mam, że naprawiono/zrobiono poprawnie i dalej nic. Robiłem też to co google poleca np.: użycie FixTable albo Partition table doctor <- owszem oba stwierdzają, że jest błąd w tablicy, oba naprawiają pozytywnie, ale dalej nic nie mogę na dysku zrobić.
Po za tym raz na 15/20 prób instalacji windows mam komunikat 0x5007000D czyli problem przy dostępie do tablicy partycji GPT <- niby DiskPart powinien pomóc ale nie pomaga. Ani kasowanie partycji, ani czyszczenie dysku, ani konwersja nie działają.
Doczytałem się nawet, że serwer 2012 stosuje zabezpieczenia dla partycji EFI (mogę się mylić), ale DiskPart niby se z tym radzi <- nie u mnie.

Jakieś propozycje od kolegów?

pszyklejony

Propozycja to nie jest, ale ciekawe, czy low level by pomógł.

goofyx

Cytat: pszyklejony w 30 Grudzień 2013, 22:30
Propozycja to nie jest, ale ciekawe, czy low level by pomógł.
sory, zapomniałem dodać, ani kontroler raid ani płyta główna nie poradziła sobie z tym dyskiem z formatowaniem low level <- rzecz jasna pasek postępu łądnie przeszedł, komunikat o pozytywnym formacie był i dalej dysk jest bootowalny.
ogólnie to brak pomysłów u mnie występuje :D

Szopler

Starym dobrym MHDD próbowałeś erase pojechać?

Krzysiak

1. Próbowałeś podpiąć pod inny port
2. Czy tylko ten jeden dysk jest podjęty w czasie tych operacji
3. Spróbuj na innym kopie


>>Moja szczegółowa sygnatur<< %)                                      >> Spis moich odkrytych liczb pierwszych << :whistle:

goofyx

Cytat: Krzysiak_PL_GDA w 30 Grudzień 2013, 23:15
1. Próbowałeś podpiąć pod inny port
2. Czy tylko ten jeden dysk jest podjęty w czasie tych operacji
3. Spróbuj na innym kopie
ad <- 1
tak, dokładnie mówiąc:
- mam 2 kontrolery raidowe i na nich po 2 różne porty próbowałem
- na mobo próbowałem na porcie sata3 i sata2
rzecz jasna próbowałem też na różnych kablach

ad <- 2
1. próbowałem na podpiętym tylko tym dysku
2. i w normalnych warunkach

ad <- 3
próbowałem na kompach z płytami płycie intela, asusi ecs.


podłaczałem też na dwa sposoby pod USB: mam kabel przejściówkę sata/usb i przez stację dokującą

Troll81

disknuke i zapisać go tak ze 3 razy losowymi liczbami po całości a potem wyzerować....

Troll81

ewentualnie na usunięcie partycji typu EISA można się zastosowac do:

http://www.mydigitallife.info/delete-and-remove-to-unlock-eisa-hidden-recovery-or-diagnostic-partition-in-vista/

http://www.ehow.com/how_8027463_remove-eisa-configuration-partition.html

http://dubravkomarak.wordpress.com/2012/01/24/how-to-delete-eisa-recovery-partition-from-windows/

ale nie wiem co mogłoby powstrzymać disknuke od zjedzenia tej partycji :D to narzędzie do kasowania danych używane np przez banki. można je znaleźć na hirenboot cd albo ultimate boot cd

LQG

Objawy wyglądają na osiągniecie maksymalnej ilości zapisów przez komórki -> utrwala się ostatni stan. Sprawdź Wear Level CrystalDiskInfo jeżeli ma.

goofyx

Cytat: LQG w 31 Grudzień 2013, 00:48
Objawy wyglądają na osiągniecie maksymalnej ilości zapisów przez komórki -> utrwala się ostatni stan. Sprawdź Wear Level CrystalDiskInfo jeżeli ma.
To pokazuje Crystal:
-- S.M.A.R.T. --------------------------------------------------------------
ID Cur Wor Thr RawValues(6) Attribute Name
01 100 100 _50 000000000000 Read Error Rate
02 100 100 _50 000000000000 Throughput Performance
03 100 100 _50 000000000000 Spin-Up Time
05 100 100 _50 000000000000 Reallocated Sectors Count
07 100 100 _50 000000000000 Seek Error Rate
08 100 100 _50 000000000000 Seek Time Performance
09 100 100 __0 000000004D38 Power-On Hours
0A 100 100 _50 000000000000 Spin Retry Count
0C 100 100 __0 000000000595 Power Cycle Count
A8 100 100 __0 000000000000 SATA PHY Error Count
AF 100 100 _10 000000000001 Bad Cluster Table Count (ECC Fail Count)
C0 100 100 __0 000000000000 Unexpected Power Loss Count
C2 _25 100 _20 002800160019 Temperature
C5 100 100 __0 000000000000 Current Pending Sector Count
F0 100 100 _50 000000000000 Vendor Specific
AA 100 100 _10 00AB015D0052 Bad Block Count
AD 100 100 __0 261D498A2C01 Erase Count

AiDec

Sprobuj lowlvl format programem WDClear - ten soft jest rewelacyjny. Jedyny problem, ze to bardzo stary soft i niektorych dyskow nie wykrywa. Ale jesli wykryje, to nie ma zmiluj sie - jeszcze nigdy mnie nie zawiodl.



Bo jest paru kumpli :),
Bo jest parę w życiu dobrych chwil...


Moja wizytowka i sygnaturka

LQG

Cytat: AiDec w 31 Grudzień 2013, 08:34
Sprobuj lowlvl format programem WDClear - ten soft jest rewelacyjny. Jedyny problem, ze to bardzo stary soft i niektorych dyskow nie wykrywa. Ale jesli wykryje, to nie ma zmiluj sie - jeszcze nigdy mnie nie zawiodl.

Ale problem dotyczy dysku SSD a nie HDD więc takie narzędzia jak od WD nie pomogą...

Cytat: goofyx w 31 Grudzień 2013, 00:59
AA 100 100 _10 00AB015D0052 Bad Block Count
AD 100 100 __0 261D498A2C01 Erase Count

Wygląda na to że jest to wczesnej generacji SSD który nie raportuje WearLeveling, ewentualnie poprzez któryś z powyższych parametrów informuje o zużyciu. Pozostaje tylko Secure Erase np. z dystrybucji Parted Magic który jest na Hiren's Boot 15.2. Jak nie pomoże to masz pamięć ROM z Windows Server 2012 ;)

Dario666

#12
Na dyskach SSD zwykłe programy typu SecureErase nie działają, ze względu na wewnętrzne mechanizmy optymalizacji zapisu. Można tylko takim programem zajechać doszczętnie dysk SSD, a i tak efektu nie będzie. Żeby usunąć wszystkie dane z dysku trzeba wejść na stronę producenta i znaleźć dedykowany program do kasowania, ewentualnie załadować nowy firmware, który przeważnie kasuje całą zawartość dysku. Np. dla Corsair'ów taki program istnieje i działa.

Programy albo Biosowe (UEFI) funkcje niskopoziomowego formatowania działają tylko na dyski talerzowe, a i tak większość kontrolerów ignoruje takie polecenia udawając, że coś robi, a w rzeczywistości czeka na nowe polecenia. Zresztą producenci nie zalecają wykonywania tego procesu samemu.

LQG

Cytat: Dario666 w 31 Grudzień 2013, 17:26
Na dyskach SSD zwykłe programy typu SecureErase nie działają, ze względu na wewnętrzne mechanizmy optymalizacji zapisu. Można tylko takim programem zajechać doszczętnie dysk SSD, a i tak efektu nie będzie. Żeby usunąć wszystkie dane z dysku trzeba wejść na stronę producenta i znaleźć dedykowany program do kasowania, ewentualnie załadować nowy firmware, który przeważnie kasuje całą zawartość dysku. Np. dla Corsair'ów taki program istnieje i działa.

Przepraszam ale piszesz jako teoretyk czy praktyk? Bo ja wielokrotnie usuwałem dane z SSD narzędziem  Parted Magic i nie zauważyłem niszczycielskiego działania :) Oczywiście jak jest dedykowane narzędzie to zalecam używanie (np. do OCZ jest ale do Kingstona nie).

pszyklejony

http://www.cdrinfo.pl/downloads/dyski-ssd-narzedzia

Dario666

Nie wiem jak jest z Parted Magic, ale o niszczycielskim działaniu dowiesz się dopiero jak nie będziesz mógł zapisać niczego na swoim SSD.

LQG

Cytat: Dario666 w 02 Styczeń 2014, 07:42
Nie wiem jak jest z Parted Magic, ale o niszczycielskim działaniu dowiesz się dopiero jak nie będziesz mógł zapisać niczego na swoim SSD.

Możesz przytoczyć jakieś źródła na potwierdzenie swoich "rewelacji"? :facepalm2:

Dario666

To nie żadne rewelacje tylko specyfika działania dysków SSD. Typowe algorytmy Secure Erase nie zdają tu zadania.

LQG

Cytat: Dario666 w 02 Styczeń 2014, 10:46
To nie żadne rewelacje tylko specyfika działania dysków SSD. Typowe algorytmy Secure Erase nie zdają tu zadania.

Czyli Twoim zdaniem JEDNORAZOWE użycie Secure Erase niszczy dysk SSD?